Logo Creative Society TWÓRCZE
SPOŁECZEŃSTWO

Wywiad z Devą Premal i Mitenem: «Wszystko, co potrzebne - to Miłość»

Kijów, Ukraina
27 maja 2020
Komentarze

Harmonijna para z potwierdzającą życie postawą miłości. To właśnie  w tym świetle znamy piękną Deve Premal i charyzmatycznego Mitena. Muzycy znani są na całym świecie z wykonywania mantr i świętych pieśni w sanskrycie w połączeniu z nastrojową muzyką New Age. Podróżując wspólnie po świecie od trzydziestu lat, muzycy swoją twórczością rozpalają miłość w sercach ludzi i dają słuchaczom poczucie  pokoju i jedności.

W ciepłym i serdecznym wywiadzie dla ALLATRA TV, Deva Premal i Miten podzielili się z widzami swoją wizją   życiowej  drogi człowieka.


Deva Premal i Miten o wartościach, miłości, pracy nad sobą i Twórczym społeczeństwie

 

Deva: Wiecie, to jest miłość. To głównie miłość. To, co czuję - to ogień, który żywi nas, nasze działania, kiedy śpiewamy mantry, pieśni i podróżujemy po świecie, ponieważ jest to dla mnie sposób na dzielenie się miłością i otrzymywanie miłości, na życie w miłości. Zrozumiałam, że każdy mieszkaniec tej planety pragnie miłości. Wszyscy mamy różne sposoby, aby to osiągnąć, ale sednem, korzeniem naszego pragnienia jest miłość. Możemy to różnie nazywać. Możemy to nazwać pokojem, radością, ale ogólnie rzecz biorąc- jest to więź , poczucie połączenia.

 

Czy masz na myśli więź z samym sobą, czy więź ze światem? 

Deva: To nie ma znaczenia, ponieważ kiedy czujemy więź z samym sobą i z innymi - to jest to samo. Nie możemy być związani z samymi sobą i nie być związani z innymi... Po prostu czujesz się częścią całości, a nie odizolowany, oddzielony, jak wyspa, to czyni nas szczęśliwymi.

Miten: Wiecie, czasami wszyscy stajemy się odizolowani, to naturalny proces. Kiedy czujemy się odizolowani lub odłączeni, dojrzewamy, otwieramy się, uwalniamy emocje i uświadamiamy sobie, że nie jesteśmy sami, jesteśmy wszyscy razem, zjednoczeni... Najważniejszą rzeczą jest bycie w pokoju z samym sobą, ponieważ jak możemy być w pokoju z otaczającym nas światem, jeśli nie ma pokoju w nas samych?

 

Dużo podróżujecie  i spotykacie  tak wielu różnych ludzi. Jak myślicie , co nas wszystkich łączy?

Miten: Wszystko czego potrzebujesz - to miłość.

 

Wiele religii mówi, że człowiek jest dwoisty. To znaczy, że w każdym z nas jest anioł i bestia. Jak myślicie , co powinno dominować w człowieku?

Deva: Jestem tego świadoma i wiem, że mamy wybór. To było jedno z moich największych zrozumień i, kiedy zdałam sobie sprawę, że mam wybór, jak zareagować na daną sytuację. Ponieważ bardzo szybko i naturalnie następuje reakcja. I to nie zawsze w sposób miły, kochający i świadomy . Ale jeśli mogę zrobić małą przerwę, odetchnąć, zdystansować się i obudzić, wtedy zdaję sobie sprawę, że mam wybór, czy zareagować tak, jak zawsze robiłam to przez lata, czy spróbować nowego, innego sposobu postępowania . I to jest część wolności, która polega na tym, że potrafimy dostrzec różnicę, nie irytować się, nie narzekać. To ciekawe i rozwijające , wtedy życie staje się pełne przygód.

 

Mówimy więc o wyborach. Być może ludzie nie są świadomi, że mają wybór: walczyć lub nie w różnych sytuacjach. A gdybyśmy częściej o tym mówili, pokazywali inne przykłady zachowań, byli przykładem dla innych, to na świecie byłoby mniej wojen i konfliktów? Co o tym sądzicie?

Miten: Nie wiem. Podróżując po świecie, ludzie, których widzimy, ludzie tacy jak ty i twoi przyjaciele, wszyscy oni - fajne, dobre ludzi. Jedyną rzeczą, którą wiemy na pewno jest to, że ludzie są w jednym wielkim konflikcie na całym świecie. Na całym świecie toczą się wojny, wszędzie są problemy, brak wody i żywności, zbyt duże zanieczyszczenie środowiska. Ale to jest świat, który sami stworzyliśmy, nikt go dla nas tak nie stworzył. To znaczy, że ludzie tacy jak ty i ja stworzyli świat takim, jaki mamy. To jest nasz świat i musimy spróbować dowiedzieć się, jak zmienić to, kim jesteśmy jako istoty ludzkie...

 

Deva Premal i Miten - wywiad o Twórczym społeczeństwie

 

Jak myślicie, co możemy zrobić, zaczynając od siebie, aby stać się lepszymi, aby szanować siebie nawzajem?

Deva: Znajdź to, kim jesteśmy, zaakceptuj to i pokochaj. Ponieważ powodem, dla którego nie znajdujemy pokoju wokół nas, jest brak pokoju w nas. To, czego nie akceptujemy i nie kochamy w sobie, rzutujemy na tych, którzy nas otaczają, nie akceptujemy ich. Ale tak naprawdę nie akceptujemy siebie.

 

Jak ważne jest według Ciebie wzięcie odpowiedzialności za to, czym dzielimy się z ludźmi wokół nas, z tysiącami ludzi?

Deva: Jesteśmy bardzo szczęśliwi wiedząc, że możemy przyczynić się do rozwoju ludzkości, kiedy czujemy, że to co robimy przyczynia się do wzrostu, ma sens lub pomaga ludziom. Myślę, że to, czym się dzielisz, jest wielką odpowiedzialnością. Jeśli twoja działalność nie niesie miłości...

Miten: Czujemy odpowiedzialność, ale nie presję. Nie czujemy tej ekscytacji, że musimy wyjść i grać. Kiedy gramy, czujemy się jak w kręgu, nawet jeśli jest to w teatrze i gramy na scenie, czujemy się jakbyśmy zamykali krąg. Kiedy muzycy wychodzą na scenę, krąg się zamyka. I każdy w tym pomieszczeniu ponosi odpowiedzialność.

 

Jak myślicie, dlaczego człowiek przychodzi na tę ziemię, jaki jest główny cel pobytu człowieka na ziemi?

Deva: To jest bardzo starożytne pytanie. Trudno mi na to odpowiedzieć, bo brzmi to tak samo: "Czym jest miłość, albo kim jestem ja, albo kim jest Bóg?". Bo odpowiedź zawsze będzie zbyt płytka, nieistotna. A to pojęcie jest tak wielkie, że nie możemy go zmieścić w ramach krótkiego zdania czy akapitu. Mimo to czuję, że jesteśmy tu po to, by nauczyć się dzielić miłością. Osobiście jest to dla mnie wskazówka, aby żyć tak, jak ja to rozumiem, jak ja to realizuje. Miten, co czujesz ty, dlaczego jesteśmy tutaj na tej planecie? Jaki jest nasz cel?

Miten: Myślę, żeby po prostu kochać, to wszystko. Każdy chce żyć w pokoju, jak powiedzieliście, a pokój nie jest możliwy bez miłości...

 

Jak rozumiecie, co to jest Twórcze społeczeństwo

Deva: To inna, piękna wizja świata, w którym każdy robi, co kocha i do czego ma predyspozycje. Wszyscy jesteśmy bardzo różni i wszystkie dziedziny życia byłyby zaangażowane, gdyby każdy robił to, co kocha. Dobrze byłoby poszerzyć nasze rozumienie znaczenia słów "twórczość" czy "tworzenie", ponieważ, na moim przykładzie, kiedyś myślałam, że twórczość polega na pisaniu piosenek, ale nie na śpiewaniu piosenek już napisanych. Powiedziałam by kiedyś : "Tak, to on jest kompozytorem, tworzy, a ja jestem tylko wykonawcą". Udało mi się poszerzyć moje rozumienie twórczości... Wszystko zależy od tego, ile radości i miłości włożymy w moment, w którym coś tworzymy. Ważne jest, aby zrozumieć, co naprawdę kochamy robić i znaleźć sposób, aby się tym podzielić.

 

Po takiej ciepłej rozmowie przychodzi zrozumienie, że przebywając w miłości, robiąc to, co kochamy, zdając sobie sprawę z odpowiedzialności za swoje życie, stopniowo zmierzamy ku społeczeństwu tworzenia, zmieniając świat już tu i teraz.

Zostaw komentarz